07 Mar 2007 10:58 am
Uff
Jesli jest ktos, kto czyta wypociny tu ponizej(znaczy my nie mamy wypocin, raczej) to powinien sie dowiedziec ze ja, czyli rysownik, owladniêty mroczna klatwa znana lekarzom pod nazwa "Angina Ropna" zostalem równoczesnie owladniety straszliwym leniem. Który zniknal od razu, gdy przestapilem progi szkoly. I tak oto, trzy nastepne plansze, które mam nadziejê Wam sie spodobaja.
Honory oddac trzeba Sharpikowi, który krótko mówiac i nie przebierajac w slowach, co jakis czas na Gie Gie kopal mnie w dupe, i trul mi ten narzad o aktualiacje komiksu.
No.
Cheers and Beers.
Ps. Zbliza się wiosna. Milych wypadow plenerowych.

